|
Celem tej akcji było uzyskanie
jak największej liczby adopcji zwierzaków z warszawskiego
schroniska "Na Paluchu"
Zorganizowaliśmy ją, ponieważ
z naszych obserwacji wynikało, że ludzi chętnych do adopcji
zwierząt jest dużo. Problem polega jednak na tym, że często
gubią się oni pośród olbrzymiej ilości zwierząt stłoczonych w
klatkach. Gościom nieporównanie łatwiej się spaceruje z
wolontariuszem który zna niektóre zwierzęta (wcale nie
wszystkie bo byłoby to niemożliwe), może coś doradzić.
Adoptujący często obawiają się wizyty w schronisku. Nie jest
to łatwa wizyta i trzeba Im pomóc przewalczyć chęć ucieczki...
Pytaliśmy ludzi jakiego psa
lub kota chcą znaleźć i szukaliśmy wspólnie z nimi,
konsultując się z innymi wolontariuszami lub pracownikami.
Takie wspólne poszukiwania owocowały w większości doskonałymi
wyborami. Np. Max, który szalał jako szczenię w schronisku,
szaleje teraz w swoim domu. Jego sierść przypominała mech
płonnik, był śmieszny i sympatyczny. I znalazł dom właśnie w
czasie akcji „Pokochaj - Adoptuj”.
Staraliśmy się, żeby ludzie
którzy chcieli adoptować zwierzę a mieli ku temu predyspozycje
i warunki, nie wyszli ze schroniska bez przyjaciela.
Zorganizowaliśmy stanowisko, przy którym dyżurował weterynarz
odpowiadający nawet na najdziwniejsze pytania przyszłych
opiekunów. Szkoleniowcy z warszawskiego klubu szkoleniowego
agility
ALTERNATYWA udzielali porad dotyczących wychowania.
Pomyśleliśmy także o
uprzyjemnieniu tych szczególnych dni. Nasi Przyjaciele z
Wolontariatu malowali dzieciom buzie w kocie i psie pyszczki,
a dorośli na specjalnym karnecie mogli przystawić sobie
okolicznościowy stempel. Dwoiliśmy się i troiliśmy aby jak
najwięcej zwierzaków znalazło swój dom. Weekend 11-12 sierpnia
był rekordowy. Tylko przez dwa dni wolontariusze i pracownicy
Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt na Paluchu oddali w dobre
ręce 55 zwierzaków! W ocenie Dyrektora Schroniska był to
absolutny rekord Polski. W normalny weekendowy dzień domy
znajduje 7-12 zwierzaków.
Dzięki naszej akcji aż 200
zwierząt zamieniło kraty schroniska na ciepłe i kochające
domy!
[powrót] |