jesteś w dziale: Kronika

 
     
 

menu

.:

aktualności

.:

grupa PSIAKOŚĆ

.:

kronika naszych akcji

.:

napisali o nas

.:

podziękowania

 

poradniki

.:

sterylizacja

.:

dla Adoptujących

.:

opieka nad kotem

.:

opieka nad psem

 


ostatnia aktualizacja:

czwartek
01 lipca 2004

Ogrzejmy serca przed zimą...

27 października 2001 roku ruszyła na Paluchu kolejna akcja adopcyjna “OGRZEJMY SERCA PRZED ZIMĄ”. Zorganizowaliśmy ją ponieważ zima była tuż, tuż, a zwierzaków w schronisku ciągle dużo za dużo. Tym razem jednak nie byliśmy sami. Do pomocy zaprosiliśmy sławnych, znanych i lubianych artystów, wszystkich tych, którym los zwierząt bezdomnych nie jest obojętny.

Na uczestnictwo w akcji zgodzili się: Daria Trafankowska, Ewa Bem, Waldemar Goszcz, Magda Femme, Wojciech Malajkat, Zofia Czerwińska, Renata Gabryjelska, Stefan Friedmann, Stanisław Mikulski, Witold Pyrkosz, Halina Frąckowiak, Anna Chodakowska, Magdalena Stużyńska.

Od firmy ogrodniczej Tomaszewski dostaliśmy wspaniałe kwiaty i iglaki, ubarwiające szaroburą rzeczywistość schroniska. Do akcji przygotowaliśmy się drobiazgowo, uzbrojeni w zdobyte wcześniej doświadczenia. Powstało mnóstwo ulotek o tym jak opiekować się adoptowanym zwierzakiem aby uniknąć problemów wychowawczych.

Symbolem akcji były wydziergane przez jedną z wolontariuszek kolorowe, wełniane czapeczki i wspaniały trzymetrowy szalik w kolorowe pasy. Czy wiecie, że dziergało go aż trzech wolontariuszy? Na Gości, którzy zaadoptowali zwierzaka czekała wspaniała niespodzianka. Szalikiem otulaliśmy Gości, wybranego przez nich pupila i nasze wspaniałe gwiazdy. Tak upozowanych fotografowaliśmy polaroidem, dzięki czemu zdjęcie było natychmiast. A na nim oczywiście autograf gwiazdy. Wszyscy raczyli się też ciastem upieczonym przez naszych wolontariuszy (albo ich mamy ;-)

Poprzez media zaprosiliśmy wszystkich warszawiaków, którzy chcieliby zaadoptować nowego przyjaciela. I tak jak w POKOCHAJ - ADOPTUJ, dzieliliśmy się spostrzeżeniami, pomagaliśmy w wyborze najodpowiedniejszego zwierzaka, udzielaliśmy mnóstwa porad. Tym razem dom znalazło aż 170 zwierzaków. Wspaniały efekt.

Kiedy zaczynaliśmy swoja pracę w lipcu, nie przypuszczaliśmy, że liczba psów w schronisku może spaść poniżej 800. SPADŁA! To było wielkie święto. I jak na wielkie święto przystało na podsumowaniu, 11 listopada 2001 był tort i łakocie. Tort z jedną świeczką. Dlaczego z jedną? Ponieważ symbolizowała ona jedno, wielkie marzenie wolontariuszy – puste schronisko.

DMUUUUUUUCH................

 

Pani Zofia Czerwińska, Pan Stefan Friedmann i świeżo upieczony właściciel szczeniaczka

Pani Zofia Czerwińska i  Pan Stefan Friedmann z wielkim serduchem - maskotką akcji

Pani Renata Gabryjelska i Tina - "flagowy pies" schroniska

Pan Stefann Friedmann na tle naszych dekoracji i ciast upieczonych własnoręcznie przez wolontariusze

Pani Magda Femme i Anioł, pies schroniskowy czekający na nowego właściciela

Pani Renata Gabryjelska i Pan Wojciech Malajkat z Tiną

tort ufundowany przez wolontariuszy, z jedną świeczką symbolizującą nasze jedno wspólne marzenie - puste schronisko

Panie Renata Gabryjelska i Magda Femme ze szczeniusiem

od lewej: wolontariuszka Kasia, wol. Ania Pykało, wol. Marta ze szczeniusiem, nad Martą czapka wol. Anki Makuch:-), wol. Dorota, Dyrektor Schroniska Szczepan Kawski, Pani Magda Femme, Anioł - pies schroniskowy


 
     
 

© 2001, prawa autorskie zastrzeżone
wykorzystanie materiałów zawartych w serwisie możliwe wyłącznie za zgodą Webmastera