jesteś w dziale: Kronika

 
     
 

menu

.:

aktualności

.:

grupa PSIAKOŚĆ

.:

kronika naszych akcji

.:

napisali o nas

.:

podziękowania

 

poradniki

.:

sterylizacja

.:

dla Adoptujących

.:

opieka nad kotem

.:

opieka nad psem

 


ostatnia aktualizacja:

czwartek
01 lipca 2004

A byłem w schronisku...

To hasło przewodnie dwudniowej mini-wystawy fotograficznej, którą zaprezentowaliśmy podczas akcji "Buda pod choinkę" na staromiejskim Rynku. Pokazaliśmy zdjęcia "psów i kotów sukcesu" - zwierzaków, które kiedyś poznały gorycz życia w schronisku, ale zostały adoptowane i dzięki swoim obecnym opiekunom mogły rozkwitnąć oraz pokazać, jak wiele są warte.

Tak wyglądała nasza wystawa:

A to już zdjęcia jej bohaterów (po kliknięciu na zdjęciu można obejrzeć je w dużym formacie). Każde z prezentowanych zwierząt zostało wzięte ze schroniska. Są piękne, mądre, wierne i kochają swoich opiekunów. Zobaczcie, jakie wspaniałe zwierzaki są w schroniskach. Jakie wspaniałe mogą być po wzięciu do ciepłego i kochającego domu.

AMI - ukochany psiak Uli Charytonik. Ami ma 7 lat i został wzięty ze schroniska w Celestynowie. Jest bardzo mądry i szybko się uczy. Na psim torze przeszkód agility zdobywa puchar za pucharem. W niczym nie ustępuje rasowej suczce, która również ćwiczy agility i należy do Uli.

DINO - najlepszy pies na świecie, jak mówią o nim Paweł i Agnieszka Kostrzewa. Był wzięty ze schroniska w Milanówku i na swoim koncie ma zjedzony Pawłowy telewizor i stolarkę okienną. Jest radosnym, wiernym towarzyszem zarówno na romantyczne spacery, jak i na całe życie. Był wzięty jako pies dorosły i jego właściciele wcale tego nie żałują. Teraz DINO ma 11 lat.

KOSMATY - najcudniejszy diabeł tasmański w całej Rzeczypospolitej. Zna tysiąc sztuczek i jest mistrzem w kładzeniu głowy na kolanach swojej pańci. Jego Pani - Anka Makuch - zaadoptowała go 13.09.97 ze schroniska na Paluchu i dotąd uważa ten dzień za początek nowej, wspaniałej ery w swoim życiu.

FILEMON - gdy znalazł się w swoim nowym domu, był maleńki jak okruszek. Kto by przypuszczał, że wyrośnie z niego takie ogromne i piękne kocisko? Teraz jest ozdobą domu i duma swego właściciela, któremu pozwala pogłaskać swoje aksamitne futro.

JAGA - suka po przejściach, zaadoptowana w sierpniu 1997 z Palucha, jest żywym dowodem na to, że miłość, wyrozumiałość i cierpliwość pokonają wszystkie przeszkody. Jaga pokochała ponownie ludzi, najchętniej spędziłaby życie przytulana i głaskana. Jest przemiłą, grzeczną i pełną oddania sunią. Wspaniale prezentuje się na konnych spacerach. Kocha bieganie i kości cielęce, których dostarcza jej Anka Makuch - jej dożywotni opiekun.

ANTOŚ - to wielkie, czarne kocisko. Potrafi się uśmiechać niczym Chester z "Alicji w krainie czarów". Antoś, mimo ze ułomny, bo brak mu części ogona i tylnej łapki, potrafi szybko i sprawnie się poruszać, aby jak najszybciej dobiec do swojej Pani po pieszczoty. Aniela wzięła go ze schroniska na Paluchu i jest z niego bardzo dumna. Nigdy w życiu nie zamieniłaby go na innego kota.

FAZI - uroczy, 6-miesięczny szczeniak wzięty z Palucha. W wypadku stracił ogonek i kawałek uszka. Jednak dzięki staraniom Ewy i Macka nie tylko urósł i prawie odzyskał wzrok w poturbowanym oku, ale jest też najmilsza przytulanką dla tych młodych, nowoczesnych ludzi. Obowiązki związane z posiadaniem psa nie są przeszkoda w ich radosnym wspólnym życiu.

KUBUŚ - wspaniały 8-letni kundelek, disneyowski piesek. Justyna Włodarczyk jest z niego dumna mimo, że posiada jeszcze dwa piękne, rasowe psy z hodowli. Kubuś jest wzięty ze schroniska na Paluchu. Wielokrotnie grał w filmach i reklamach telewizyjnych, ponieważ szybko się uczy i jest bardzo pojętny. To on szarpał nogawkę listonosza w reklamówce czekolady Alpen Gold. Kubuś również zdobywa puchary na psim torze przeszkód agility.

KOTY Lidki Wojciechowskiej - Czarny ma 4 lata i jest najstarszy. Ma na imię Patton, jak amerykański generał, ale raczej nie należy do zbyt odważnych i bojowych kotów.:-) Szara koteczka - ze schroniska w Katowicach - to Maleńka. Imię doskonale ją charakteryzuje. Jest słodka przytulanką, która poluje na... kolana pańci. Łaciaty o wdzięcznym imieniu Tuptuś, wypłakał sobie drogę do domu siedząc w piwnicznym okienku. Wdzięczność za przygarnięcie okazuje codziennie, gdy Państwo wracają do domu...

Ela i TobiTOBI - trzyletni rottweiler Eli Lipińskiej, został zabrany ze schroniska na Paluchu. Jest zdumiewająco ufny, spokojny i łagodny. Jego pierwsza wizyta u weterynarza wprawiła doktora w zdumienie. - To niemożliwe - powiedział - że mogę mu robić ten bolesny zastrzyk tak po prostu, bez kagańca. Określił Tobiego jako niezwykle zrównoważonego psa. Znajomi Eli zazdroszczą jej takiego psa.

Iza i SabiSABI - koteczka Izy Żukowskiej. Wzięta z azylu pani Jarosz w Konstancinie jako dorosła, pięcioletnia kotka. Uwielbia spać w łóżku swojej Pani i drapać swój specjalny drapaczek. Jej wielką zaletą jest to, że nie ma z nią absolutnie żadnych problemów. Jest to niezwykle cenne dla Izy, bo Sabi to pierwszy kot w jej życiu.

AZA - dwuletnia sunia przygarnięta z Palucha. Od razu zauroczyła swego Pana, dla którego jest wielką radością. Oboje uwielbiają wspólne spacery po lesie. Aza wygląda zupełnie jak pies rasowy, choć nim nie jest. Jest za to pełna miłości i zaufania do swego właściciela.

MAKS - czekał na swoja Panią, Kingę Omen, w schronisku na Paluchu. Jest niesamowicie żywiołowy, łobuzuje i skacze na dwa metry w górę. Za to, ze jest takim żywym sreberkiem Kinga bardzo go kocha. Zaprzyjaźnił się z domowym kotem oraz innym szczeniaczkiem - wspólnie spędzają całe dnie na zabawie. Uwielbia chodzić na smyczy, nawet na spacery z Panią nie chce wychodzić inaczej.


 
     
 

© 2001, prawa autorskie zastrzeżone
wykorzystanie materiałów zawartych w serwisie możliwe wyłącznie za zgodą Webmastera