jesteś w dziale: Porady dla Adoptujących

 
     
 

menu

.:

aktualności

.:

grupa PSIAKOŚĆ

.:

kronika naszych akcji

.:

napisali o nas

.:

podziękowania

 

poradniki

.:

sterylizacja

.:

dla Adoptujących

.:

opieka nad kotem

.:

opieka nad psem

 


ostatnia aktualizacja:

czwartek
01 lipca 2004

Chcesz adoptować psa?

Ułożenie sobie stosunków z adoptowanym psem nie zawsze jest proste. Często są to zwierzęta, które mają duży bagaż doświadczeń i wyrobione rozmaite nawyki. To nie jest ich wina i nie wolno ich za to karać. Te nawyki prawdopodobnie pozwalały im przeżyć.

Psy bardzo łatwo adaptują się do różnych warunków, jeśli więc pies przebywał długo w schronisku to przyzwyczaił się do swego bytu i traktował schronisko jak dom a współmieszkańców jak swoje stado. Nowe miejsce i nowe stado, to kolejny stres. Inne odgłosy, zapachy, zwyczaje... To nie jest proste dla psa. Najlepszą rzeczą jaka możemy mu wtedy dać to czas i życzliwość. Czas, czas, bardzo dużo czasu. Pozwólmy mu się przyzwyczaić, poznać, zrozumieć. Dajmy mu czas, aby nabrał zaufania. Mojej adoptowanej ze schroniska suce "po przejściach" zajęło to prawie dwa lata...

Zanim weźmiesz psa ze schroniska zastanów się czy masz na to ochotę... Trudno zrobić psu większą krzywdę niż go porzucić. Jeśli nie czujesz się na siłach, nie bierz psa ze schroniska. Najlepiej w ogóle nie bierz psa, bo pies to żywa istota, która czuje i przeżywa. Nie wolno myśleć, że pies odczuwa wdzięczność ponieważ go zabraliśmy ze strasznego miejsca i w związku z tym będzie spełniał wszystkie nasze oczekiwania. Na prawidłowe zachowania musimy zapracować. Ucząc psa bardzo powoli naszego życia.

Pies brudzi, kradnie jedzenie, zjada kocie kupy, uwielbia tarzać się w śmierdzących znaleziskach, gania koty, wnosi błoto do mieszkania, musi wychodzić na spacery i robi kupę w najmniej odpowiednim miejscu, miewa biegunkę i wtedy o spokojnej nocy nie masz co marzyć, zjada znalezione na spacerach smakołyki i wymiotuje na kanapę, wymiotuje w samochodzie, czy już wystarczy?

Ale nic nie zastąpi codziennych powitań, wspaniałego spojrzenia oddanych psich oczu i ciepłego dotyku jęzora na dłoni, kiedy już zaufa...


 
     
 

© 2001, prawa autorskie zastrzeżone
wykorzystanie materiałów zawartych w serwisie możliwe wyłącznie za zgodą Webmastera