jesteś w dziale: Napisali o nas

 
     
 

menu

.:

aktualności

.:

grupa PSIAKOŚĆ

.:

kronika naszych akcji

.:

napisali o nas

.:

podziękowania

 

poradniki

.:

sterylizacja

.:

dla Adoptujących

.:

opieka nad kotem

.:

opieka nad psem

 


ostatnia aktualizacja:

czwartek
01 lipca 2004

Właściciel jak z obrazka

GROT, Życie Warszawy
20-08-2001

26 psów i 6 kotów ze schroniska na Paluchu znalazło nowych właścicieli podczas weekendowej akcji "Pokochaj i adoptuj". Akcja ruszyła w zeszłą sobotę.

- W poprzedni weekend oddaliśmy ponad 50 zwierząt - cieszy się dyrektor schroniska Szczepan Kawski. - W zwykły dzień udaje się znaleźć nowych opiekunów dla zaledwie pięciu, sześciu naszych podopiecznych. Są dni, kiedy adopcji nie ma wcale.

Podczas tego weekendu na warszawiaków czekało 20 ochotników, którzy oprowadzali zwiedzających po terenie schroniska. - Przychodzą tłumy ludzi - mówi Szczepan Kawski. - Zazwyczaj jednak interesują ich albo rasowe szczeniaki, albo duże, obronne psy. Nasi wolontariusze próbują ich przekonać, że mały, wesoły kundelek może być równie dobrym, a może nawet lepszym przyjacielem niż rasowiec. Aby zachęcić odwiedzających do adopcji zwierząt dorosłych, na każdą osobę, która zaopiekowała się psem starszym niż pięcioletni, czekały w prezencie obrazy autorstwa Mariana Osieckiego.

Nie każdy mógł jednak zostać właścicielem wybranego przez siebie czworonoga. - Wszyscy chętni są proszeni o wypełnienie ankiety skonstruowanej na zasadzie testu. Na jej podstawie nasi pracownicy oceniają, czy i jakie zwierzę będzie najodpowiedniejsze dla danej osoby - wyjaśnia Kawski. - Czasami zdarza się, że musimy odmówić - dodaje.

W przyszły weekend pracownicy schroniska chcą zaprosić odwiedzających na specjalnie przygotowaną ekspozycję kotów, których jest tu prawie 250. - Chcemy je lepiej wyeksponować, a przez to zwrócić na nie większą uwagę. To przecież miłe, inteligentne i łatwe w hodowli stworzenia.


 
     
 

© 2001, prawa autorskie zastrzeżone
wykorzystanie materiałów zawartych w serwisie możliwe wyłącznie za zgodą Webmastera