|
[powrót]
Są różne poglądy na to, kiedy należy
przeprowadzać zabieg sterylizacji. Prowadzone w krajach
zachodnich badania wskazują, że w większości przypadków jest
to zabieg bezpieczny i nie powodujący komplikacji nawet w
przypadku poddawania mu bardzo młodych zwierząt. W
schroniskach w USA z powodzeniem dokonuje się sterylizacji już
kilkumiesięcznych kociąt.
Zdarza się czasem, że wykastrowane w zbyt
młodym wieku samce nie osiągają typowo samczego pokroju ciała
(masywne ciało, gruby kark...). Są drobniejsze i budową
przypominają raczej samice. Natomiast wykastrowane i
niewykastrowane samice zewnętrznie zupełnie się nie różnią
między sobą.
Zatem jeśli istnieje ryzyko, że tuż po
osiągnięciu dojrzałości płciowej zwierzę może mieć niepożądane
potomstwo (tak jest np. w przypadku kotów wolno żyjących),
wówczas można je bez obaw wykastrować już w wieku kilku
miesięcy.
Natomiast jeśli istnieje taka możliwość, to
warto zaczekać aż zwierzak osiągnie dojrzałość płciową i
dostatecznie rozwinie się fizycznie.
U samicy oznaką dojrzałości jest wystąpienie
pierwszej rui/cieczki. Należy przeczekać ruję, pilnując by nie
doszło do kontaktu z samcem, a po ustąpieniu umówić się na
zabieg. Przeprowadzanie kastracji podczas rui jest możliwe
technicznie, lecz niewskazane z powodu silniejszego w tym
czasie ukrwienia narządów rozrodczych i związaną z tym większą
utratą krwi podczas ewentualnej operacji.
Jeśli samicy nie udało się upilnować, a
właściciel nie jest w stanie odchować potomstwa swojej pupilki,
możliwe jest przeprowadzenie zabiegu usunięcia jajników i
macicy również podczas trwania wczesnej fazy ciąży. Jest to
rodzaj aborcji, gdyż usuwa się macicę wraz z rozwijającymi się
w niej płodami (są one wówczas jeszcze bardzo małe, nieforemne
i niezdolne do samodzielnego życia). Jednak mimo wszystko jest
to zabieg znacznie bardziej humanitarny niż późniejsze
uśpienie ślepego miotu, lub co gorsza utopienie albo
porzucenie kociąt czy szczeniąt!
Należy jednak pamiętać, że zabieg u ciężarnej
samicy wiąże się z większym ryzykiem. Rana
pooperacyjna jest większa, przez co okres rekonwalescencji
jest dłuższy. Co oczywiste, wyższe są również koszty zabiegu.
Dlatego jeśli właściciel nie jest pewien, że skutecznie
upilnuje sukę czy kotkę, lepiej dokonać sterylizacji przed
pierwsza rują.
Jeśli zabieg nie został przeprowadzony w
młodości, to nic nie stoi na przeszkodzie aby wykastrować
również starsze zwierzę - o ile tylko jest ono na tyle zdrowe,
by narkoza nie stanowiła dla niego zbyt dużego ryzyka.
[powrót] |